„Present tense” powraca - Olsztyński Teatr Tańca zaprasza na październikowe pokazy

„Present tense” Olsztyńskiego Teatru Tańca powraca na scenę Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie. 28 października 2026 roku spektakl zostanie zaprezentowany dwukrotnie - podczas pokazu dla grup szkolnych oraz wieczorem dla publiczności.

Spektakl w choreografii Katarzyny Leszek miał swoją premierę w październiku 2025 roku i spotkał się z dużym zainteresowaniem publiczności. Po listopadowej eksploatacji oraz specjalnych pokazach dla szkół „Present tense” ponownie pojawia się w repertuarze Olsztyńskiego Teatru Tańca.

To opowieść o współczesnym człowieku - jego potrzebie bliskości, przynależności i autentyczności. Trzy artystki Olsztyńskiego Teatru Tańca - Anna Janczarek, Lidia Zygadło i Maja Gajzmer - spotykają się w świecie pełnym bodźców, porównań i nieustannej potrzeby dopasowania.

Inspirowany „Fizyką smutku” Georgiego Gospodinowa spektakl przygląda się samotności, odmienności i poszukiwaniu własnego miejsca. To historia o tym, jak trudno czasem być sobą, kiedy świat podpowiada nam, jacy powinniśmy być - ale także o tym, że różnorodność, wrażliwość i autentyczność mogą stać się źródłem siły.

Proces twórczy rozwijał się również w dialogu z perspektywą psychologiczną. Konsultacje z psychoterapeutką Karoliną Burdalską pozwoliły szerzej przyjrzeć się doświadczeniu samotności, wykluczenia, neuroatypowości, wrażliwości oraz potrzebie bycia zauważonym.

28 PAŹDZIERNIKA – DWIE PREZENTACJE

Dla szkół
Do udziału zapraszamy grupy szkolne z województwa warmińsko-mazurskiego. Pokaz jest częścią działań Olsztyńskiego Teatru Tańca zwiększających dostępność współczesnego teatru tańca dla młodzieży. Cena biletu dla grup szkolnych: 1 zł/os.
Spektakl może stać się punktem wyjścia do rozmowy o relacjach, różnorodności, samotności, akceptacji i poszukiwaniu własnej tożsamości.

Dla indywidualnych odbiorców 
Wieczorem zapraszamy publiczność indywidualną na spotkanie ze spektaklem, który pozostawia przestrzeń na własną interpretację i osobiste doświadczenie.

28 października 2026 | godz. 19:15
Teatr im. Stefana Jaracza w Olsztynie
Bilety:
„Present tense”

KONCEPCJA, REŻYSERIA, CHOREOGRAFIA: Katarzyna Leszek
PRODUKCJA: Fundacja Tańca i Sztuki ARToffNIA
WYKONANIE I KREACJA: Anna Janczarek, Lidia Zygadło, Maja Gajzmer (Olsztyński Teatr Tańca)
OPIEKA ARTYSTYCZNA: Katarzyna Grabińska
KONSULTACJE PSYCHOLOGICZNE: Karolina Burdalska
SCENOGRAFIA I KOSTIUMY: Katarzyna Leszek, Anna Krajewska, Maja Sawicka
REŻYSERIA ŚWIATŁA: Jerzy Świtoń
PLAKAT: Mateusz Obarek
FOTO: Arek Stankiewicz
PREMIERA: 29 października 2025, Teatr im. Stefana Jaracza w Olsztynie
CZAS TRWANIA: 60 minut
WIEK: 12+

Zachęcamy do przeczytania artykułu o tym, jak spektakl został odebrany podczas wcześniejszych prezentacji „Wasz odbiór spektaklu Present tense”


„Present tense” to spektakl o byciu pomiędzy - między potrzebą bycia częścią grupy a potrzebą pozostania sobą.

Prezentacja spektaklu jest efektem współpracy Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie i Olsztyńskiego Teatru Tańca w ramach działań „Olsztyński Teatr Tańca w Jaraczu”, realizowanych przy stałym wsparciu Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Zapraszamy serdecznie!
Olsztyński Teatr Tańca

Olsztyński Teatr Tańca w Jaraczu rozpoczyna sezon 2026/2027

Po intensywnym sezonie 2025/2026 Olsztyński Teatr Tańca w Jaraczu rozpoczął kolejny rok artystyczny. 30 września jego inauguracją był spektakl „To bitch or not to bitch” w wykonaniu Hertz Haus. Kolejne miesiące przyniosą prezentacje spektakli, spotkania ze współczesnym teatrem tańca, warsztaty, działania edukacyjne oraz inicjatywy wspierające rozwój osób związanych z tańcem.

Wśród zaplanowanych wydarzeń znalazł się „Present tense” w choreografii Katarzyny Leszek - spektakl podejmujący temat poszukiwania przynależności, wykluczenia i odmienności oraz potrzeby bliskości i uważności. Spektakl będzie również prezentowany szkołom z województwa warmińsko-mazurskiego, umożliwiając młodzieży kontakt ze współczesnym teatrem tańca. Bilety dla grup szkolnych dostępne będą w cenie 1 zł.

W dalszej części sezonu planowana jest także prezentacja „Poruszonego Lasu” - tanecznej instalacji dla dzieci od 0 do 2,5 roku życia i ich bliskich, opartej na ruchu, dźwięku, obrazie i swobodnym doświadczaniu scenicznej przestrzeni.

Kontynuowany będzie również program edukacyjny Adepci Olsztyńskiego Teatru Tańca, skierowany do osób rozwijających swoje umiejętności taneczne i zainteresowanie teatrem tańca poprzez regularną pracę, udział w działaniach artystycznych oraz kontakt z profesjonalną sceną. Jego częścią będą także laboratoria choreograficzne, stwarzające możliwość rozwijania własnych pomysłów, pracy nad materiałem choreograficznym i zdobywania doświadczenia w procesie twórczym.

W poprzednim sezonie zadebiutowały dwa wydarzenia, które spotkały się z zainteresowaniem publiczności - Wieczór Młodych i Wieczór Dyplomowy. Wieczór Młodych daje młodym choreografom związanym z województwem warmińsko-mazurskim możliwość pokazania własnych prac i skonfrontowania ich z odbiorcami. Wieczór Dyplomowy skupia się natomiast na pracach choreograficznych osób kształcących się w obszarze tańca i choreografii, umożliwiając im zdobycie doświadczenia scenicznego i spotkanie z publicznością. Oba wydarzenia będą kontynuowane w sezonie 2026/2027.

W programie znajdą się gościnne spektakle, warsztaty i spotkania z profesjonalnymi artystami oraz zespołami z różnych ośrodków w Polsce. Jednocześnie planowane są prezentacje z udziałem twórców z zagranicy, które mogą wnieść do programu międzynarodową perspektywę.

Tegoroczny program łączy prezentację profesjonalnego teatru tańca z edukacją, pracą twórczą i możliwością bezpośredniego kontaktu z artystami. Olsztyński Teatr Tańca rozwija w ten sposób swoją działalność w Jaraczu, jednocześnie wzmacniając obecność tańca i choreografii w regionie oraz tworząc miejsce spotkania artystów, osób rozwijających własną praktykę i publiczności.

Prezentacja spektaklu odbywa się w ramach współpracy Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie i Olsztyńskiego Teatru Tańca w ramach działań „Olsztyński Teatr Tańca w Jaraczu”, przy stałym wsparciu Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Olsztyński Teatr Tańca

„Poruszony Las” na Opolskiej Scenie Tańca

PORUSZONY LAS JEDZIE DO OPOLA! 🌿

Już 25 września 2026 roku „Poruszony Las” Olsztyńskiego Teatru Tańca zawita na Opolską Scenę Tańca 2026. Na scenie Modelatorni pokażemy nasz najnajowy spektakl stworzony z myślą o najmłodszych widzach — dzieciach w wieku od 0 do 2,5 roku — i ich bliskich.

„Poruszony Las” to taneczna instalacja, która zaprasza do wspólnego odkrywania świata poprzez ruch, dźwięk, kolor i dotyk. To przestrzeń, w której można swobodnie podążać za własną ciekawością — obserwować, doświadczać, zatrzymać się albo ruszyć dalej. Nie ma tu jednej właściwej drogi ani obowiązku siedzenia w miejscu. Są za to tancerki, ożywające przedmioty, zmieniający się ekosystem i świat, który za każdym razem może wyglądać trochę inaczej.

Spektakl staje się rodzajem gry i spotkania pomiędzy dziećmi, ich bliskimi oraz artystkami. Pozwala najmłodszym reagować w ich własny, naturalny sposób — poprzez śmiech, płacz, gaworzenie, słowa, ruch czy zwykłą obserwację. To właśnie dziecięca perspektywa i spontaniczność są jednym z najważniejszych elementów tego doświadczenia.

„Poruszony Las” to również zaproszenie do powrotu do tego, co pierwotne i proste — do świata, w którym ciało, natura, emocje i wyobraźnia pozostają ze sobą w bliskiej relacji.

OPOLSKA SCENA TAŃCA 2026

https://teatropole.pl/strona/poruszony-las-ost-2026/

25 września 2026 | piątek | godz. 10:00
Modelatornia
Czas trwania: 40 minut
Wiek: 0–2,5 roku + bliscy dorośli

Przed wejściem do przestrzeni spektaklu należy zdjąć buty (można przynieść obuwie zamienne). Zachęcamy dorosłych do niehamowania naturalnych reakcji dzieci — płaczu, śmiechu, słów, gaworzenia czy swobodnego przemieszczania się.

TWÓRCY I TWÓRCZYNIE

Reżyseria i choreografia: Anna Rubirola
Współpraca artystyczna: Big Bouncers Collective
Scenografia i kostiumy: Maria Alejandre, Estel Cristia
Reżyseria światła: Joana Serra
Muzyka: Oriol Roca
Opiekunka artystyczna: Katarzyna Grabińska

OBSADA: Anna Janczarek, Lidia Zygadło, Maja Gajzmer

Do zobaczenia w Opolu! 🌱

„To bitch or not to bitch” Hertz Haus

Zapraszamy na gościnny spektakl zespołu Hertz Haus „To bitch or not to bitch” już 30 września w Olsztynie, w Teatrze im. Stefana Jaracza!

Być albo nie być dla ciała. W kontekstach kulturowych i społecznych szafujemy pojęciami i – jednak – osądami. Brudne ciało czy w czystości? Nieskalane czy pozostające tym czym jest w swojej istocie? Czy istnieją uniwersalne kryteria, by rozstrzygnąć dylematy? Dla twórczyń istotna jest fizyczność, bebechy, trawienie i wydalanie, skazy, egzemy i plamy; laboratorium, gdzie fizjologia spotyka filozofię.

Hertz Haus w spektaklu „To bitch or not to bitch” za punkt wyjścia obiera szekspirowski poemat ,,Gwałt na Lukrecji”, ale bez sięgania po bezpośrednie reprezentacje przemocy. Skupia się natomiast na śladach, jakie gwałt pozostawia na kobiecym ciele i kobiecej psychice oraz na opiece nad skrzywdzonym ciałem.

To też historia o granicy oddzielającej czyste od brudnego i to, co można pokazać w teatrze, od tego, czego pokazywać się nie powinno


🎟️ Bilety: To bitch or not to bitch w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie

TO BITCH OR NOT TO BITCH

Reżyseria, choreografia, kostiumy i wykonanie: Hertz Haus (Magdalena
Kowala, Natalia Murawska, Joanna Woźna, Anka Zglenicka)
Muzyka: Wojciech Wilk
Reżyseria oświetlenia: Hertz Haus & Filip Ejsmont
Konsultacje dramaturgiczne: Patrycja Kowańska
Czas trwania: 60 min
Data premiery: 26.07.2024 r.
Informacje dodatkowe: spektakl dla widzów dorosłych, nagość
Zrealizowano w ramach konkursu SzekspirOFF 2024

Olsztyński Teatr Tańca na Polskiej Platformie Tańca 2026!

Mamy ogromną radość podzielić się wiadomością, że Olsztyński Teatr Tańca został zakwalifikowany do prezentacji zespołu na Polskiej Platformie Tańca 2026!

Już 18 września zaprezentujemy się podczas jednego z najważniejszych wydarzeń tanecznych w Polsce. To dla nas niezwykle ważne wyróżnienie, a także wyjątkowa okazja do spotkania z artystami, choreografami, kuratorami i publicznością z całego kraju.

Wśród prezentacji zakwalifikowanych do udziału w Polskiej Platformie Tańca 2026 znalazły się:

  • Agnieszka Jachym – Proces twórczy do nowego spektaklu Agnieszki Jachym „Epikurejki”

  • Agnieszka Brzezińska, Katarzyna Leszek, Kacper Szklarski – Dance for a Dream and a Spark of Hope

  • Olsztyński Teatr Tańca – Olsztyński Teatr Tańca

  • Fundacja Scena Współczesna – Zawirowania w kraju i zagranicą

  • Teatr Komuna Warszawa – Your Majesty – zgłoszony przez Jury do udziału w kategorii Prezentacji zgodnie z § 2 pkt 8 Regulaminu.

Cieszymy się, że możemy znaleźć się w tym wyjątkowym gronie i reprezentować Olsztyn oraz warmińsko-mazurską scenę tańca współczesnego na ogólnopolskim forum.

To dla nas ważny moment i kolejny krok w rozwoju Olsztyńskiego Teatru Tańca.

Do zobaczenia 18 września na Polskiej Platformie Tańca 2026!

Fot. Arek Stankiewicz

Wasz odbiór spektaklu "Present tense"

Jeden z naszych spektakli stworzyłyśmy przede wszystkim z myślą o młodzieży. Okazało się jednak, że trafił również do serc dorosłej publiczności…

„Present tense” w choreografii Katarzyny Leszek opowiada o poszukiwaniu przynależności w świecie, który bardzo łatwo sprawia, że czujemy się osobno. O młodym człowieku, ale też o doświadczeniach, które wcale nie kończą się wraz z dorastaniem. O presji, porównywaniu, samotności, lęku, wykluczeniu, potrzebie akceptacji i o tym, jak trudno czasem po prostu być sobą.

Podczas spektaklu na scenie pojawiają się słowa. Po spektaklu pojawiły się kolejne - zapisane przez Was. Większość to refleksje powstałe w wyniku doświadczenia spektaklu, inne były pytaniami do psychoterapeutki Karoliny Burdalskiej zaangażowanej w cały proces, obecnej po zakończeniu prezentacji na rozmowie pospektaklowej.

„Jestem ważna.”
„Nie jestem sama.”
„Uczę się siebie na nowo.”
„Nie rozpoznałam początku depresji mojej córki. Źle się z tym czuję.”
„Jak pani radzi sobie z samotnymi myślami?”
„Chcę się nauczyć od nowa być ważna.”
„Dojrzałość to odpuszczenie napięcia wynikającego z presji.”
„Czy powinnam być sobą za wszelką cenę, nawet gdy nie będę akceptowana przez osoby, na których najbardziej mi zależy?”
„Boję się o moje dzieci. O to, że nie będę umiała im pomóc.”

Zapytałyśmy Maję Gajzmer - tancerkę Present Tense, w jaki sposób wybrzmiał w niej spektakl oraz treść karteczek, na które swoje myśli przelała publiczność.

“Czytając te karteczki, pomyślałam, że na widowni nie siedzą tylko widzowie. Siedzą tam ludzie ze swoimi historiami. Młodzi i dorośli. Rodzice, przyjaciele, osoby, które czegoś się boją, czegoś szukają, coś ukrywają albo dopiero uczą się siebie.

I może właśnie dlatego delikatność nie oznacza tutaj słabości.

Delikatność może być uważnością.
Może być odwagą, żeby powiedzieć „nie wiem”.
„Boję się”.
„Jest mi smutno”.
„Potrzebuję pomocy”.
„Usłysz mnie”.
„Chcę cię usłyszeć”.

Na scenie próbuję być w teraźniejszości. W oddechu, w ruchu, w tym, co dzieje się pomiędzy mną a innymi ciałami. A potem dostaję od Was słowa, które pokazują, że ten sam ruch może dotknąć zupełnie różnych miejsc.

Jedna osoba napisała:
„Widzę i nie wiem, czy to, co widzę, jest Twoje, czy moje…”

Może właśnie na tym polega spotkanie.

Na chwilę przestać być samemu ze swoim doświadczeniem.
Zobaczyć, że ktoś obok również się boi. Że ktoś również czuje się wykluczony. Że ktoś również próbuje nauczyć się siebie od nowa.

I że czasami największym gestem, jaki możemy sobie dać, jest po prostu zauważyć.

Siebie.
Drugiego człowieka.
To, co dzieje się teraz.

Present tense.”

Każdorazowo po prezentacji spektaklu, podczas spotkań z publicznością, prosimy widzów o zapisanie kilku słów na małych karteczkach. Nie prosimy o recenzję, ocenę, a o własny ślad tego spotkania. 

Dziś, kilka miesięcy później, wróciłyśmy do tych słów, bo dobrze pokazują, czym dla nas jest „Present tense”. Nie tylko spektaklem o młodym człowieku i jego potrzebie przynależności, jest także przestrzenią spotkania różnych doświadczeń – młodych osób, dorosłych, rodziców, przyjaciół, tych, którzy czegoś szukają i tych, którzy próbują zrozumieć kogoś bliskiego.

Spektakl mówi o czymś prostym i trudnym zarazem – o byciu obecnym. Przy sobie i przy drugiej osobie.  

Czujemy ogromną wdzięczność, że poruszony przez artystki temat okazał się tak ważny dla młodszej jak i bardziej dojrzałej publiczności. Każda z zapisanych kartek jest dla nas niezwykle ważna - pokazuje potrzebę zaopiekowania się obszarem relacji ze szczególną uważnością i czułością. Dlatego chcemy, żeby „Present tense” nie pozostał tylko wspomnieniem. W kolejnym sezonie planujemy ponownie zagrać spektakl z myślą przede wszystkim o młodzieży szkolnej. Chcemy wrócić do tych pytań i ponownie stworzyć przestrzeń, w której po spektaklu będzie można porozmawiać o sprawach najważniejszych.

Być może najistotniejsze pytania pojawiają się dopiero wtedy, kiedy gasną światła. W czasie teraźniejszym. 


Recenzja Pauli Pachnik- spektaklu STABILIZACJA Donosiciele kruchości

STABILIZACJA Donosiciele kruchości reż. Anny Piotrowskiej to gościnny - drugi w sezonie - spektakl teatru Rozbark (pierwszy „Late Lovers of Moon Snow”).  Odbył się 24 czerwca 2026 r. w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie i został poprzedzony warsztatami z artystami tego widowiska.  

   Inspiracją do stworzenia spektaklu była twórczość Tadeusza Różewicza oraz Sławomira Mrożka. Kolejno: „Świadkowie, albo nasza mała stabilizacja”  to książka ukazująca życie człowieka żyjącego w wygodzie i przeciętności, zajmującego się rzeczami błahymi, mało istotnymi i świadczącymi o duchowej bierności. Różewicz krytykuje tryb życia w takiej formie oraz system wartości Polaków po wojnie. Z kolei Mrożek w „Donosach” stosuje satyrę na totalitarny system i związane z nim donosicielstwo. Donosy w okresie powojennym miały wieloraki charakter. Donoszono politycznie (zgłaszanie osób podejrzanych o działalność antykomunistyczną), z pobudek osobistych (zemsta na sąsiadach, korzyści materialne), donos wymuszany dotyczył szantażu informatorów zmuszanych do współpracy przez aparat bezpieczeństwa. Połączenie obu tych tekstów kultury opiera się na ujęciu donosicielstwa w kontekście współczesnej rzeczywistości cyfrowej, w której człowiek właściwie donosi sam na siebie publikując fragmenty swojego życia w mediach społecznościowych. Owa „mała stabilizacja” to rodzaj wygody obserwacji życia z dystansu -przez media społecznościowe. W dobie istnienia sztucznej inteligencji, algorytmów, człowiek stał się wyalienowany z życia. Tytułowy „donosiciel kruchości” to człowiek czujący, wrażliwy, głodny relacji a zarazem wystawiony na zagrożenie kontroli ze strony scyfryzowanej rzeczywistości, w której nic nie ginie.

     Spektakl ma strukturę kolażową, dynamicznie zmieniającą się wewnętrznie -energetycznie. Anna Piotrowska to reżyserka, która bawi się znaczeniem, formą, mediami, scenografią wykraczając poza ramy rzeczywistości. W spektaklu -zarówno tym jak i poprzednim – jest dużo powietrza, które wpuszcza swoboda ale i konsekwencja twórcza. Spektakl ten różni się od poprzedniego proporcją aktorstwa w stosunku do partii tanecznych. Tym razem doszło do eksploracji tekstu z ciałem -badania wzajemnej interakcji między nimi. W efekcie została stworzona surrealistyczna rzeczywistość naznaczona absurdem, który tkwi w kompulsywnym używaniu słów związanych z życiem codziennym w ludzkiej małej stabilizacji. W czterech ścianach rozgrywają się dramy małżeńskie, dialogi zautomatyzowane i pozbawione głębi -gry słowne współgrają z ruchem naśladowczym i przerysowanym.  Tymczasem, niczym w równoległej, a jednak tej samej rzeczywistości, egzystuje sztuczna inteligencja, której reprezentacją są trzy postaci. Poruszają się one robotycznie  przez większość spektaklu będąc wyrazem zdehumanizowanej ludzkości. Model cielesności -mechaniczny -jest przeciwieństwem flow -przepływu w ciele świadczącego o życiu.

     Relacja pomiędzy stabilizacją a kruchością to centralny problem. Człowiek-automat posiada dużo napięcia, jest odłączony od przeżywania i skupiony na błahych codziennych sprawach, a zatem wypłukany jest z duchowości. Kwestia ta, jest wyłożona w myśli Ericha Fromma w „Patologii normalności”, traktującej o wyalienowanym człowieku - z własnego odczuwania, języka i myślenia, który z tego powodu zaczyna chorować psychicznie.  Fromm stwierdził, że jeśli nie istnieje związek naszego rozumu i procesów myślowych z tym, o czym myślimy -pozostaje jedynie manipulacja pojęciami na płytkim poziomie (brak wnikliwości): „.. jeśli nie jesteśmy czymś zainteresowani, z naszych procesów myślowych pozostaje jedynie inteligencja. Przez inteligencję rozumiem zdolność manipulowania pojęciami, nie zaś dotarcie do istoty rzeczy, a więc raczej manipulowanie niż rozumienie. Tę zdolność rozumienia można nazwać rozumem, w odróżnieniu od inteligencji”[1]. Udział rozumu jest wtedy, gdy naprawdę jesteśmy w coś zaangażowani i związani z tym, o czym myślimy. Stąd można wysnuć konkluzję, że sztuczna inteligencja nie posiada rozumu. Ten wytwór posiada jedynie zdolność manipulacji i zarządzania informacjami w bazie. Nie jest realnie zaangażowana i wnikliwa, a człowiek zaczyna się do niej upodabniać przez swoją zgodę na izolację od realnego świata na rzecz pośredniczenia w nim w mediach społecznościowych. Nie oznacza to tym samym, że nie jest możliwe rozumne korzystanie z tego medium. Aby dokonało się zdrowe pośrednictwo człowiek musiałby przestać na siebie donosić i mieć w pierwszej kolejności kontakt ze sobą jako żywą istotą. Słowo „wirtualny” oznacza ‘stworzony we własnym umyśle’- w tym sensie można powiedzieć o człowieku, który uległ cyfryzacji (nie zaś z niej świadomie korzysta), że jest więźniem własnego umysłu oraz tego o charakterze kolektywnym.

    Spektakl w mojej opinii, jest wyrazicielem tej myśli i ukazuje proces już głęboko posuniętej alienacji. Kruchość człowieka tkwi w traktowaniu samego siebie abstrakcyjnie – bez odwagi dotknięcia rzeczywistości bez cyfrowego pośrednika (np. telefonu) oraz ograniczaniu pola swojego funkcjonowania do codzienności. Jeśli alienacja jest procesem odłączenia od własnych zasobów ludzkich i możliwości, to niech będzie ona obecna jako forma niezbędnego dystansu do cyfrowego świata -może wtedy wyalienowany człowiek stanie się człowiekiem zdrowym?

[1] E. Fromm -Patologia normalności, wyd. vis-a-vis etiuda, przeł. S. Baranowski, R. Palusiński, Kraków 2019, s. 67.

Dziękujemy za wspólny sezon artystyczny 2025/2026 Olsztyńskiego Teatru Tańca w Jaraczu!

Zakończyliśmy kolejny sezon artystyczny Olsztyńskiego Teatru Tańca w Jaraczu. Był to czas intensywnej pracy twórczej, premier, spotkań z publicznością, działań edukacyjnych oraz współpracy z artystami i instytucjami z całej Polski. 

W minionym sezonie wspólnie z publicznością przeżywaliśmy premierę spektaklu „Present tense”, finału laboratorium adeptek choreografii „Odciski”, powrót spektaklu „Poruszony Las”, pierwsze edycje Wieczoru Młodych i Wieczoru Dyplomowego, warsztaty prowadzone przez artystki Teatru Rozbark, a także prezentacje spektakli tego zespołu. Każde z tych wydarzeń było częścią większej idei – budowania przestrzeni, w której profesjonalna sztuka spotyka się z edukacją, a młodzi artyści mogą zdobywać doświadczenie i rozwijać swój potencjał.

Z całego serca dziękujemy Samorządowi Województwa Warmińsko-Mazurskiego - Marszałkowi Województwa Warmińsko-Mazurskiego Marcinowi Kuchcińskiemu za konsekwentne wspieranie programu Olsztyński Teatr Tańca w Jaraczu. Dzięki przekazanemu wsparciu mogliśmy realizować działania artystyczne i edukacyjne, które wzbogacają ofertę kulturalną regionu oraz tworzą warunki do rozwoju kolejnego pokolenia tancerzy, choreografów i twórców teatru tańca.

Szczególne podziękowania kierujemy do Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie; dyrektora Pawła Dobrowolskiego oraz całego zespołu zarządzającego, administracyjnego, księgowego i technicznego za zaufanie, partnerską współpracę i wspólne tworzenie przestrzeni, w której teatr tańca może rozwijać się i wybrzmiewać na profesjonalnej scenie.

Serdecznie dziękujemy wszystkim osobom, instytucjom i organizacjom, które współtworzyły z nami miniony sezon artystyczny. Dziękujemy artystom, choreografom, pedagogom, partnerom, współpracownikom i przedstawicielom środowiska teatru tańca za zaufanie, merytoryczne wsparcie, dzielenie się doświadczeniem oraz wspólne działania na rzecz rozwoju Olsztyńskiego Teatru Tańca w Jaraczu.

Osobne słowa wdzięczności kierujemy do naszej Publiczności. Dziękujemy za zaufanie, obecność i otwartość, dzięki którym każdy spektakl staje się przestrzenią prawdziwego spotkania. Państwa zainteresowanie i gotowość do wspólnego przeżywania teatru tańca są dla nas najlepszym potwierdzeniem sensu podejmowanych działań.

Do zobaczenia w kolejnym sezonie artystycznym!
Zespół Olsztyńskiego Teatru Tańca

Współpraca Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie i Olsztyńskiego Teatru Tańca odbywa się przy stałym wsparciu Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Recenzja z Wieczoru Dyplomowego- Pauli Pachnik

Wracamy wspomnieniami do maja i Wieczoru Dyplomowego – Adeptów Olsztyńskiego Teatru Tańca. Zapraszamy do lektury recenzji wydarzenia, w której autorka dzieli się swoimi obserwacjami i refleksjami na temat prezentowanych choreografii, spotkania autorskiego z Anną Królicą oraz roli edukacji w rozwoju młodych artystów. 

20 maja 2026 roku w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie odbył się Wieczór dyplomowy poświęcony dyplomantom choreografii  Instytutu Choreografii i Technik Tańca Akademii Muzycznej w Łodzi im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów oraz uczniom Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej im. Janiny Jarzynówny-Sobczak w Gdańsku. Wydarzenie skupiało młodych twórców wkraczających na ścieżkę zawodowej działalności artystycznej. Wśród debiutujących choreografek znalazła się m. in. Maja Gajzmer – tancerka Olsztyńskiego Teatru Tańca. 

Wieczór był szczególny, ponieważ prezentował nie tylko twórczość Olsztyńskiego Teatru Tańca, ale również etiudy baletowe w technice tańca współczesnego z wyżej wspomnianej Gdańskiej szkoły baletowej. Różnorodność w stylach choreograficznych była spora, dlatego wieczór umożliwiał zapoznanie się z szerokim zakresem języków ruchu i środkami wyrazu. Dodatkowym atutem była obecność Anny Królicy, która prowadziła wieczór nieustannie czyniąc wartościowy komentarz na temat prezentowanych etiud. Wieczór podzielony został na trzy części, środkowa została poświęcona pracy Anny Królicy pt. Ciało i pamięć w teatrach Tadeusza Kantora oraz Piny Bausch (wyd. UAM, Poznań 2025). Wykład na temat tak zatytułowanej książki dotyczył ujęcia ciała w teatrze jako magazynu wspomnień. Wystąpienie to oraz możliwość nabycia książki w trakcie trwania wieczoru tworzy kompleksowe wydarzenie artystyczne mające funkcję nie tylko prezentującą twórczość, ale i edukacyjną w tym zakresie. W moim odczuciu, jako studentki tańca i choreografii - był to wieczór niezwykle namacalny i rozwijający intelektualnie. Przytoczę tu sparafrazowane słowa znanego powszechnie geniusza Michała Anioła Buonarrotiego : „Maluje się mózgiem, nie rękami - umysł sądzi, ręce pracują” - ta maksyma dotyczy malarstwa, jednak czyniąc analogię na gruncie tańca można powiedzieć, że edukacja teoretyczna i praca koncepcyjna umożliwia rozumne posługiwanie się ciałem. Dlatego wiedza i rozwój intelektualny jest tak ważny w rozwoju artysty. 

W programie znalazło się łącznie siedem pokazów, które poniżej opiszę i podzielę się moim odbiorem dokonując próby analizy zastosowanych środków wyrazu sceniczno-cielesnego oraz interpretacjami pojawiającymi się w trakcie oglądania oraz po upływie czasu od ich zobaczenia. 

„Nie do przełknięcia” to choreografia autorstwa Małgorzaty Daroch, która eksploruje temat granic na gruncie cielesnym. Czego jest za dużo i jak ciało somatycznie o tym informuje? Są rzeczy nie do przełknięcia i nie jest to zatrucie pokarmowe czy inna odrażająca rzecz (obiekt). Mogą być to czyjeś słowa, poglądy, zachowanie (kwestia norm społecznych), własne problemy albo trudna sytuacja. Ciało natomiast jest reaktywne i przekonamy się, że na wyżej wymienione psychologicznie nieakceptowalne rzeczy możemy zareagować czysto fizjologicznie (body-mind connection). Kartezjański dualizm umysł-ciało zostaje skutecznie obalony, właśnie dlatego, że doświadczenie ludzkie ukazuje coś zupełnie innego. Ciało jest odbiorcą myśli, przeżyć i stosunku poznawczego jednostki do świata, a choreografia „Nie do przełknięcia” ukazuje ciała próbujące przełknąć to, co właściwie nie przejdzie wcale albo tylko trochę. Środkiem wyrazu stają się opracowane motorycznie fizjologiczne odruchy przełożone na język ruchu.  Kostium (body) ma za zadanie eksponować ciało, aby jego język był bardziej widoczny. Zabiegi choreograficzne, jakie można dostrzec to repetycja - powrót do głównego kroku będącego niczym refren w piosence co jakiś czas po ukazaniu „prób przełykania”. Wykonanie techniczne przez tancerki było znakomite, gdyż widoczne były podwaliny z tańca klasycznego. 

Kolejno - zostały zaprezentowane trzy etiudy solowe: I asked The Moon To Come Artura Grabarczyka, III wariacja Cieni z baletu „Bajadera” Mariusa Petipy w przygotowaniu Aleksandry Goździk oraz Insomnia Artura Grabarczyka. Dwa peryferyjne pokazy właściwie łączą się ze sobą tematycznie, ponieważ w moim odczuciu eksplorują sen, stan niecodzienny poza świadomością. Mają obrazową formę i przy użyciu techniki tańca współczesnego ukazują ludzkie trudności i marzenie senne. Tytułowa Insomnia to jednostka chorobowa oznaczająca bezsenność. Trudności z zasypianiem są nierzadko przypadłością geniuszy, artystów poetów, malarzy i innych twórców. Gorzej, jak cierpi na to tancerz - wówczas jest to bardzo poważna sprawa. Tancerka wykonująca solo miała na sobie kostium przypominający damską koszulę nocną. Przemieszczając się po scenie wyglądała, jakby walczyła o sen i poszukiwała środka zaradczego. Przyznam, że akurat to wykonanie pod względem tanecznym nie wgniotło mnie w fotel, dlatego że poza dobrą techniką nie mogłam dostrzec ekspresyjności i narracyjności na poziomie samego ciała (narracyjność zawierała choreografia). Jeśli celem choreografii jest eksploracja formy to niech będzie to forma bardzo sprecyzowana i dopracowana tak, by móc czerpać przyjemność estetyczną. Natomiast tworzenie solowej narracji wydaje mi się być podporządkowane ekspresyjności nadbudowanej nad techniką. Konkretyzacja doboru środków wyrazu i kierunku tworzenia choreografii zdaje się być bardzo ważna. 

Szlachetną przyprawą stała się Wariacja z Bajadery, gdzie młoda tancerka zaprezentowała kunszt techniczny z tańca klasycznego odsłaniając wytworną postać na pointach. Bajadera to balet stworzony przez Mariusa Petipę - wybitnego tancerza i choreografa (1818-1910) urodzonego w Marsylii. Wychowany w tradycji francuskiej czerpał również z włoskiej tradycji baletowej. Ten mistrz synkretyzmu potrafił zestawiać adagio francuskie z włoskim allegro. Uznawany jest za przedstawiciela szkoły baletu rosyjskiego. Wykształcił w Petersburskiej szkole m.in. Wacława Niżyńskiego. Jego wpływ na rozwój tańca klasycznego jest ogromny - w jego dorobku choreograficznym znajdują się około 22 balety w tym Bajadera (1877). Bajdera to hinduska baśń o miłości przekraczającej śmierć. Wariacja zaprezentowana przez tancerkę ze szkoły baletowej w Gdańsku pochodziła ze sceny pt.  Królestwo Cieni – fenomenu spuścizny baletowej. 

W drugiej części wieczoru zaprezentowała się Anna Królica – adiunktka w Katedrze Teatru i Sztuki Mediów UAM w Poznaniu - autorka wielu książek z zakresu tańca. Ciało i Pamięć w teatrach Tadeusza Kantora oraz Piny Bausch to jedna z nich. Książka dotyczy syntezy dwóch teatrów posługujących się podobnymi środkami wyrazu. Obecne w obu teatrach są zagadnienia śmierci i pamięci. Interesująco i porywająco została napisana ta książka zestawiając temat teatru tańca i teatru dramatycznego. Po spotkaniu autorskim został zaprezentowany Ekstrakt spektaklu pt. Cień h.art Company choreografii Artura Grabarczyka. Przyznam, że był to dotychczas najbardziej porywający mnie dramaturgicznie pokaz, gdzie minimalne środki wyrazu miały ogromną siłę rażenia. Zastosowanie świateł pełniło szczególną rolę w oddaniu tematu, kostium nie był w tym przypadku eksplorowany, dopełniał ogólny wyraz artystyczny – i dobrze, ponieważ nie zwracając na siebie nadmiernej uwagi pozwolił na skoncentrowaniu się na przebiegu akcji. 

Na trzecią cześć składały się dwa pokazy.  Wariacje 1-21 reżyserii i choreografii Anny Wytych - Wierzgacz we współpracy z Witoldem Jurewiczem były oparte na dużej eksploracji kostiumu. Tancerze mieli na sobie salonowe i balowe stroje w nieco (a nawet bardzo) groteskowym wydaniu. Struktura choreograficzna zmieniała się dynamicznie w aspekcie czasoprzestrzennym, ale i na poziomie ciała. Moją uwagę zwróciły dwa zabiegi choreograficzne, które właściwie przekroczyły świat przedstawiony nadając mu obrazowy ton psychologiczny. Opiszę akcję, by przedstawić zastosowane zabiegi. Jedna z postaci (mężczyzna) zdejmuje z siebie kostium zostając w bieliźnie. Wykonuje solową partię, a pozostała część osób znajduje się po drugiej stronie będąc być może formą projekcji jego przeżyć wewnętrznych (myśli, uczuć, narracji). Następnie pozostali rozbierają się oprócz jednej postaci stając się na zasadzie inwersji - jej projekcją. Zabiegi te wydały mi się na tyle intrygujące, że chciałabym więcej napisać o nasuwających się w związku z tym własnych interpretacjach. Pierwszym nasuwającym się odczytaniem fragmentu solowego może być temat buntu - chęci wyłamania się z krępującej konwencji społecznej. Postać buntownika przeciera szlaki, którymi inni mogą podążać, a zatem zyskać odwagę działania. Druga sytuacja (postać pozostająca w kostiumie) ukazuje człowieka trwającego przy swoim wyborze (forma nonkonformizmu), albo zwyczajnie - silny lęk, którego nawet grupowe działanie nie jest w stanie przezwyciężyć. Drugi odczyt jest już nieco innego rodzaju. Wspomniana przeze mnie uprzednio projekcja znajduje tu swój wydźwięk. Przenosimy się w tym przypadku do stricte życia psychicznego człowieka, które jest opowiedziane ciałem w sposób metaforyczny. Akcja rozgrywa się w głowie postaci opisując proces psychologiczny dwóch sprzecznych sił jak: pragnienie wyzwolenia i bezpieczeństwa. O tym paradoksie pisał Erich Fromm (1900-1980) - niemiecki filozof i psycholog w Ucieczka od wolności, gdzie człowiek walczy z własnym lękiem zarazem pragnąc wolności. Wolność zawiera w sobie samotność, odpowiedzialność, decyzyjność i brak bezpieczeństwa rozumianego jako możliwość oparcia się o to, co znane. Jeśli człowiek nie wie co zrobić ze swoją wolnością - boi się jej oddając w ręce innych. 

Ostatnim pokazem tego wieczoru była choreografia pt. „Będę” będąca pracą dyplomową Mai Gajzmer. Projekt tancerki został zrealizowany w duchu  teatru tańca, a więc pokaz nie był standardową kalkulacją,  kompozycją kroków i ruchów technicznych. Ten mini-spektakl to układ i relacja żywych ciał w technice tańca współczesnego, gdzie poruszony został temat stawania się, ewolucji człowieka i konceptu „wewnętrznego dziecka”. Jeden z zabiegów choreograficzno-dramaturgicznych przedstawiał obraz zmian tożsamości zależnie od oczekiwań otoczenia społecznego w trybie przyśpieszonego czasu, co oglądało się i przeżywało znakomicie. Opieka promotora przy realizacji takiego projektu dyplomowego jest bardzo ważna, ponieważ osoba towarzysząca wraz ze swoim doświadczeniem posiada perspektywę zewnętrznego obserwatora na tle obszernej wiedzy. Pozwala to prowadzić bardziej świadomy proces twórczy własnego dzieła i finalizować go w zupełnie innej jakości niż dotychczas. Doświadczenie takiej pracy pozwala na wykształcenie wysokiego stopnia samodzielności w doborze nowych środków i rozwiązań. Praca Mai Gajzmer podejmowała bardzo ważny temat z perspektywy nie tylko życia człowieka ale i artystów, którzy jak wiemy - czerpiąc z własnej jaźni dziecka - tworzą najbardziej kreatywne i nieszablonowe wytwory. Moc twórcza pochodzi przede wszystkim z tej części naszej osobowości, która nie została skażona tresurą społeczną i paradygmatem „wiecznego cierpienia” pochodzącego od osób sfrustrowanych, niespełnionych i tym samym ograniczających tych, którzy pragną tworzyć. Ponieważ droga człowieka polega na procesie osiągania pełnej niezależności i odkrywaniu własnej niepowtarzalnej drogi, wymaga ona buntu i niezgody w obliczu  innych ludzi chcących stworzyć naszą tożsamość za nas. A więc kim „Będę”? Zawsze będę dzieckiem. 

Wieczór był bardzo inspirującym wydarzeniem, a spędzenie trzech godzin w teatrze to poważne wylogowanie się z rzeczywistości. 

Młodość jako przestrzeń rozwoju - sezon 2025/2026 Olsztyńskiego Teatru Tańca w Jaraczu

Za nami kolejny sezon artystyczny Olsztyńskiego Teatru Tańca w Jaraczu. Sezon, którego myślą przewodnią była młodość – rozumiana nie tylko jako wiek, ale przede wszystkim jako odwaga poszukiwania, pierwsze artystyczne doświadczenia, wrażliwość, ciekawość świata i gotowość do stawiania pytań.

Sezon rozpoczęliśmy i zakończyliśmy spotkaniami z Teatrem Rozbark, którego zespół przyjechał do nas dwukrotnie z Bytomia. We wrześniu 2025 mieliśmy przyjemność obejrzeć spektakl „Late Lovers of Moon Snow. Spóźnieni Kochankowie Księżycowego Śniegu”, a w czerwcu 2026 spotkaliśmy się na warsztatach tanecznych oraz prezentacji spektaklu „Stabilizacja. Donosiciele kruchości”. Ta symboliczna klamra odzwierciedla ideę naszego programu, którego istotą jest współpraca profesjonalnych środowisk artystycznych oraz tworzenie warunków do rozwoju kolejnych pokoleń tancerzy i choreografów poprzez wspólne działania, edukację i wymianę doświadczeń.

W październiku odbyła się premiera spektaklu „Present tense” w choreografii Katarzyny Leszek – podejmującego temat współczesnej młodości, wykluczenia i potrzeby przynależności. Spektakl został wzbogacony o rozmowy pospektaklowe prowadzone przez psychoterapeutkę, dzięki czemu teatr stał się miejscem dialogu i refleksji. Z powodzeniem zagraliśmy “Present Tense” ponownie w listopadzie. 

Grudniową prezentacją były „Odciski” – finał laboratorium tanecznego „Młodych Adeptów Choreografii”, będącego pierwszym autorskim spektaklem dwóch młodych tancerek Olsztyńskiego Teatru Tańca. 

W kolejnych miesiącach do repertuaru powrócił najnajowy „Poruszony Las”, skierowany do najmłodszych widzów i ich rodzin, a spektakl „Present tense” został zaprezentowany także młodzieży szkolnej w specjalnej formule edukacyjnej - do teatru zaprosiliśmy szkoły z województwa warmińsko-mazurskiego.

Debiutującym formatem wydarzenia OTT w Jaraczu był kwietniowy „Wieczór Młodych”, zrealizowany w Międzynarodowy Dzień Tańca. Po raz pierwszy młodzi choreografowie z województwa warmińsko-mazurskiego mogli zaprezentować swoje autorskie etiudy wyłonione w otwartym naborze Open call. Wieczór rozpoczęła prezentacja finału laboratorium “Odciski”, a zakończyliśmy go prezentując spektakl „Dzielnia” – pełną energii opowieść o młodym pokoleniu, jego marzeniach, wyzwaniach i potrzebie bycia zauważonym. Na scenie wystąpili wówczas adepci Olsztyńskiego Teatru Tańca, którzy poprzez połączenie hip-hopu, breakdance'u i teatru tańca opowiedzieli historię o dorastaniu, budowaniu własnej tożsamości, sile wspólnoty oraz poszukiwaniu swojego miejsca we współczesnym świecie. 

Naturalną kontynuacją był majowy „Wieczór Dyplomowy”, podczas którego spotkali się studenci Instytutu Choreografii i Technik Tańca Akademii Muzycznej w Łodzi pod kierownictwem dr hab. Jacka Owczarka, prof. AM, i pod opieką dr Anny Wytych-Wierzgacz oraz uczennice Ogólnokształcącej Szkoły Baletowej im. Janiny Jarzynówny-Sobczak w Gdańsku pod opieką Artura Grabarczyka. Publiczność miała okazję zobaczyć prace choreograficzne Małgorzaty Wytych-Wierzgacz we współpracy z dr Witoldem Jurewiczem, Małgorzaty Daroch, absolwentki Akademii Muzycznej w Łodzi, Mai Gajzmer, adeptki Olsztyńskiego Teatru Tańca realizującej swoją pracę dyplomową z udziałem młodych tancerek wyłonionych w otwartym naborze, oraz Artura Grabarczyka, którego choreografie zaprezentowały ósmoklasistki gdańskiej szkoły baletowej. Edukacyjnym akcentem wieczoru było spotkanie autorskie z dr Anną Królicą, pokazując, że edukacja w tańcu obejmuje nie tylko praktykę sceniczną, ale również refleksję, teorię i rozmowę.

Finałem sezonu były czerwcowe warsztaty prowadzone przez artystki Teatru Rozbark oraz prezentacja spektaklu „Stabilizacja. Donosiciele kruchości”. Dzięki temu uczestnicy z regionu mogli rozwijać swoje kompetencje pod okiem uznanych twórców bez konieczności wyjazdu poza województwo.

Miniony sezon pokazał, że edukacja może realizować się poprzez spektakle, proces twórczy, rozmowę, spotkania z artystami oraz możliwość aktywnego uczestnictwa w działaniach artystycznych. Olsztyński Teatr Tańca w Jaraczu konsekwentnie buduje przestrzeń rozwoju i prezentacji teatru tańca, łącząc działalność artystyczną i edukacyjną oraz stwarzając warunki do spotkania profesjonalnych artystów, twórców na różnych etapach drogi zawodowej i publiczności.

Zależy nam, aby Olsztyński Teatr Tańca w Jaraczu rozwijał się w dialogu z publicznością i uczestnikami naszych działań. Dlatego zapraszamy do wypełnienia krótkiej, anonimowej ankiety i podzielenia się swoją opinią. Państwa uwagi i doświadczenia są dla nas cennym źródłem inspiracji: https://forms.gle/d6L3Eb6oFYeykgD66  

Dziękujemy wszystkim widzom, artystom, partnerom i uczestnikom za wspólnie spędzony sezon 2025/2026. Do zobaczenia w kolejnym roku artystycznym!

Współpraca Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie i Olsztyńskiego Teatru Tańca odbywa się przy stałym wsparciu Samorządu Województwa Warmińsko-Mazurskiego.